Blog
Media i reszta
Jerzy Szygiel
Jerzy Szygiel dziennikarz
0 obserwujących 62 notki 95863 odsłony
Jerzy Szygiel, 17 kwietnia 2013 r.

Moralność Jahwe, czyli Hitler jako Mojżesz

Odgłos zgiełku dochodzi już z miasta, głos z Przybytku. To głos Jahwe dokonującego odpłaty swoim przeciwnikom.(z Księgi Izajasza*)

 

Nasilone ostatnio rozważania naszej prasy na temat polskiego antysemityzmu, a szczególnie awantura wokół wywiadu prof. Krzysztofa Jasiewicza dla Focus Histora, przypomniały mi inną zażartą dyskusję, która przetoczyła się przez francuską prasę latem ubiegłego roku. Podobnie jak w Polsce, argumenty na temat związku między antysemityzmem i ludobójstwem stanowiły jej podstawowy składnik, z tą różnicą, że nikt nie wzywał prokuratora, a środowiska uniwersyteckie, choć zabrały głos, zachowały powściągliwość. Być może dlatego, że tezy o religii, które znalazły się na tapecie mogły obruszyć nie tylko żydów, ale chrześcijan, muzułmanów i nawet ateistów. Fakt, że największe niezadowolenie okazali niektórzy żydzi, nie powinien dziwić, jeśli zważyć, że chodzi o tezę jakoby judaizm był kulturową prefiguracją niemieckiego nazizmu…

Zaczęło się od opublikowanej w tygodniku Le Point recenzji nowej książki Jeana Solera Kim jest Bóg? [1]. Soler to wiekowy francuski biblista, wyspecjalizowany w egzegezie kulturowo-historycznej Biblii hebrajskiej (Starego Testamentu), autor trylogii Pochodzenie jedynego Boga, szerokiego studium źródeł monoteizmu. Jego dzieło nie jest w Polsce znane – polski czytelnik mógł tylko pośrednio zapoznać się z poglądami Solera, zakodowanymi w słynnej  powieści francusko-amerykańsko-żydowskiego pisarza Jonathana Littella Łaskawe [2]. Kim jest Bóg? to esej, a właściwie długi wykład polemiczny, podsumowanie wyników wieloletnich badań Solera, w którym odnosi się do kilku mitów na temat Biblii hebrajskiej - błędnych przekonań, które stały się powszechne.

Autorem (entuzjastycznej) recenzji pracy Solera w Le Point był Michel Onfray, wydawany również w Polsce [3], ceniony filozof młodszego – jak na filozofów – pokolenia. We Francji prawdziwą furorę zrobiła jego (nieznana u nas) książka z 2010 r. Zmierzch idola. Baśń freudowska, w której miażdży ojca psychoanalizy, jako amoralnego hochsztaplera i naukowego oszusta. Wspominam o tym, bo wśród zarzutów wysuniętych wobec Freuda był też mimowolny antysemityzm (Freud np. uważał, że Mojżesz nie był żadnym Izraelitą, lecz Egipcjaninem i w konsekwencji naród żydowski to tylko odłam Egipcjan). Tymczasem po tekście w Le Point sam Onfray został przez niektórych polemistów oskarżony nie tylko o „upadek myśli”, ale też o antysemityzm, i w końcu musiał się bronić publikując sarkastyczną odpowiedź pt. Zwierzenia „antysemity”.

Mojżesz nie wierzył w Boga!

„Sprawa Onfraya” co nieco przyćmiła książkę Solera, więc porzuciłem śledzenie prasowej polemiki i zagłębiłem się w lekturze. Kim jest Bóg? to metodyczna krytyka monoteizmu jako pewnej formacji kulturowej. Soler zwraca uwagę na sześć powszechnie przyjętych błędnych przekonań odnoszących się do Biblii, ale skupmy się na najważniejszych.

Panuje np. przesąd, że żydowska część Biblii to najstarsze wielkie dzieło literackie ludzkości. Przyjmuje się na ogół, że Mojżesz, domniemany autor Tory (Pięcioksięgu, pierwszych pięciu ksiąg Biblii), żył w XIII w. przed Jezusem. Jeśli to prawda, Mojżesz był analfabetą i nie mógł niczego zrozumieć z tablic z przykazaniami oferowanych mu przez Jahwe, gdyż prymitywne pismo hebrajskie pojawiło się ok. VIII, najdalej IX w. p.n.e., to jest setki lat później. Zdecydowana większość biblistów zgadza się, że zalążek pierwszej biblijnej księgi (Księgi Powtórzonego Prawa, która w końcu stała się piątym rozdziałem Tory) powstał za judejskiego króla Jozjasza, ok. 620 r. p.n.e., kiedy w Europie od blisko dwóch wieków czytano Iliadę i Odyseję. Większość biblijnych ksiąg zredagowano ok. IV w. przed Jezusem, kiedy w Grecji kwitła filozofia. Wbrew twierdzeniom niektórych pisarzy żydowskich i wczesnochrześcijańskich ani Platon, ani Sokrates nie mogli inspirować się żydowskim monoteizmem – Palestynę odkrył dla Europy dopiero Aleksander Wielki w r. 333 p.n.e., a pierwsze tłumaczenie ksiąg biblijnych na grecki, dokonane na użytek zhellenizowanych Żydów z Egiptu, którzy zapomnieli języka, pojawiło się ok. II w. p.n.e. Sam hebrajski kanon biblijny ułożono długo po Jezusie, mniej więcej wtedy, gdy chrześcijanie ustalili kanon swego Nowego Testamentu.

Mojżesz nie wierzył w jedynego, uniwersalnego Boga, tego, którego dziś sobie wyobrażamy, lecz w Jahwe, bóstwo typowo plemienne. Tora nie uczy monoteizmu („istnieje tylko jeden bóg”), tylko monolatrii, która jest formą politeizmu („ten bóg jest najważniejszy”). Doktrynalny monoteizm ukształtował się dopiero w V-IV w. p.n.e., ale Biblia i tak wyraźnie uznaje istnienie innych bogów („Każdy naród wiedzie żywot w imię swego boga; my zaś żyć chcemy w Imię Jahwe, Boga naszego” – Mich 4,5), zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych (np. Wj 15,11; Sdz 11,24; Jr 44,17).

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale